Wywiady

Powrót
28.03.2018

Elektromobilność – potrzebne zachęty finansowe i stacje ładowania

Elektromobilność – potrzebne zachęty finansowe i stacje ładowania

Rozmawiamy z dr hab. Ireną Wasiak, prof. nadzw., z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej.

Elektromobilność była tematem niedawnego posiedzenia Sekcji Systemów Elektroenergetycznych, Komitetu Elektrotechniki Polskiej Akademii Nauk. Wokół jakich zagadnień koncentrowały się prezentacje i dyskusja?

Zagadnienia prezentowane na posiedzeniu Sekcji dotyczyły aktualnego i przewidywanego stanu rynku samochodów elektrycznych w Polsce i na świecie, jak również technicznych zagadnień integracji pojazdów elektrycznych z siecią elektroenergetyczną. Autorami prezentacji byli pracownicy Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej. W latach 2013-2016 Instytut uczestniczył w realizacji międzynarodowego projektu COTEVOS (Concepts, Capacities and Methods for Testing EV systems and their interOperability within the Smardgrids) poświęconego elektromobilności. Konsorcjum projektu stanowiło 11 partnerów z 9 krajów UE. To właśnie doświadczenia uzyskane przy realizacji projektu stały się podstawą prezentowanych koncepcji, możliwości i technicznych problemów rozwoju elektromobilności. Dyskusja koncentrowała się głównie wokół zagadnień budowy infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, wpływu ładowania na obciążenie sieci elektroenergetycznej i związanej z tym potrzeby rozbudowy i modernizacji sieci, z uwzględnieniem wykorzystania energii ze źródeł  odnawialnych.  

Jakie warunki powinny być spełnione, by mógł zostać zrealizowany ambitny Plan Rozwoju Elektromobilności, przyjęty przez Ministerstwo Energii, zakładający, że do 2025 r. po polskich drogach jeździć będzie milion samochodów elektrycznych?

Czynniki, od których zależy rozwój elektromobilności podzieliłabym na dwie grupy. Pierwsza to uregulowania prawne i systemy wsparcia dla użytkowników pojazdów elektrycznych, drugą stanowią czynniki natury technicznej, tj. infrastruktura do ładowania pojazdów i problemy integracji pojazdów z siecią elektroenergetyczną. Wydaje się, że w chwili obecnej podstawowe znaczenie ma wysoka cena pojazdów elektrycznych i bardzo skromne, w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, systemy wsparcia. Koniecznym warunkiem rozwoju elektromobilności jest również budowa stacji ładowania oraz wprowadzenie jednolitego standardu stosowanych złączy.

Jakie bariery mogą stanąć na drodze do realizacji tego planu?

W nawiązaniu do odpowiedzi poprzednie pytanie, barierą dla rozwoju elektromobilności może być brak  dostatecznych zachęt finansowych do kupowania pojazdów i mała opłacalność ich użytkowania. W chwili obecnej istotną barierą jest także niedostateczna infrastruktura do ładowania pojazdów oraz ograniczone zdolności obciążeniowe sieci elektroenergetycznych.

Czy w pokonywaniu tych barier może pomóc współpraca nauki i przemysłu? Jak powinna być realizowana, by jej efekty były jak najszybciej widoczne?

Nauka z pewnością może pomóc w rozwiązywaniu problemów technicznych. Zmniejszenie obciążenia sieci można uzyskać przez wprowadzenie kontrolowanego ładowania pojazdów. Polega ono na ograniczaniu mocy ładowania w okresach szczytowego obciążenia sieci, a sygnałem sterującym procesem ładowania może być taryfa. Możliwe jest także wykorzystanie pojazdów elektrycznych do aktywnego wspomagania pracy sieci wtedy, gdy zostaną one wyposażone w ładowarki umożliwiające dwukierunkowy przepływ energii. Powstaje perspektywa usług sieciowych Vehicle-to-Grid (V2G), które mogą być świadczone operatorowi sieci przez użytkowników pojazdów elektrycznych w postaci udostępnienia baterii pojazdu jako zasobnika energii podczas parkowania i podłączenia pojazdu do sieci. Przy założeniu znaczącej penetracji pojazdów usługi V2G mogą pomóc operatorowi  w uzyskaniu stabilnej pracy sieci, w której zarówno zapotrzebowanie, jak i generacja mocy elektrycznej są losowo zmienne. Tymi zagadnieniami zajmują się ośrodki naukowe. Potrzebna jest ściślejsza współpraca nauki i branży przemysłowej.

Jakie wyzwania – w związku z rozwojem elektromobilności – stoją przed branżą energetyczną?

Przede wszystkim jest to weryfikacja, czy i w jakim stopniu sieci dystrybucyjne są zdolne do zasilania wielostanowiskowych stacji szybkiego ładowania, a więc stacji pobierających dużą moc.  W dalszej kolejności może być konieczna modyfikacja tych sieci.

Wyzwaniem jest zainstalowanie w publicznych miejscach parkowania samochodów elektrycznych infrastruktury umożliwiającej ich przyłączenie do  elektroenergetycznej sieci zasilającej.

Dużym wyzwaniem jest wdrożenie przez operatorów sieci dystrybucyjnych systemu zdalnego sterowania mocą inwertorów, umożliwiającego wykorzystanie akumulatorów pojazdów elektrycznych jako rozproszonego systemowego zasobnika energii w usługach V2G. Towarzyszyć temu powinno opracowanie systemu oddziaływań ekonomicznych, który zapewniłyby właścicielowi opłacalność wykorzystania jego pojazdu podczas  parkowania przez operatora systemu elektroenergetycznego.

Według raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), Norwegia, Islandia i Szwecja posiadają najwyższą liczbę samochodów elektrycznych na jednego mieszkańca na świecie. Łącznie, w ujęciu globalnym, kraje nordyckie stanowią trzeci największy rynek EV, po Chinach i USA. Co takiego mają kraje nordyckie, czego jeszcze brakuje w Polsce, by przyspieszyć rozwój elektromobilności?

W krajach europejskich  program rozwoju mobilności realizowany jest od dawna i na ten cel przeznaczane są znaczące środki budżetowe. Państwa – liderzy elektromobilności – wprowadziły przywileje podatkowe, np. właściciele samochodów elektrycznych są zwolnieni z podatku drogowego lub też podatek ten jest bardzo niski. Są też inne przywileje, np. użytkownicy samochodów elektrycznych nie płacą za wjazd do centrów miast i  parkowanie. Atrakcyjność pojazdów elektrycznych wzrasta także wtedy, gdy ceny za energię elektryczną są znacznie niższe niż ceny paliw konwencjonalnych. Doświadczenia Danii i Norwegii wskazują, że wycofanie się z systemów wsparcia skutkowałoby zmniejszeniem sprzedaży samochodów elektrycznych. Według badań opinii publicznej (Polityka, nr 7, 2018) zdecydowana większość osób zainteresowanych kupnem samochodów elektrycznych kieruje się opłacalnością inwestycji, a nie troską o środowisko.

W Polsce brakuje infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, przede wszystkim stacji dużej mocy do ładowania szybkiego. Bez takiej infrastruktury podróżowanie w rejonach pozamiejskich będzie bardzo ograniczone.

Dziękuję za rozmowę.